Pani prezydent Aleksandro Dulkiewicz, albo stanie pani po stronie mieszkańców Gdańska i po stronie tych, którzy chcą chronić tożsamość zabytkowych terenów KS Gedanii, albo stanie pani po stronie tych, którzy chcą tą tożsamość zniszczyć.
Jako prezydent Gdańska jednocześnie pełni Pani obowiązki starosty, przez co reprezentuje Skarb Państwa i pani obowiązkiem jest podjąć odpowiednie działania zmierzające do tego, żeby respektowano umowę użytkowania wieczystego, która wiąże tych, którzy dzisiaj władają terenem Gedanii. Zgodnie z tą umową ten teren może być wykorzystywany tylko do działalności sportowej i to w sposób nieodpłatny.
Pozwolenie na budowę, które zostało wydane dla zabudowy deweloperskiej znacznej części tego historycznego terenu w oczywisty sposób łamie zapisy umowy użytkowania wieczystego. Ja nie proszę – ja domagam się żeby wykonała Pani ciążące na Pani obowiązki. Skoro z naruszeniem tej umowy Pani urzędnicy klepnęli pozwolenie na budowę dla dewelopera, to Pani obowiązkiem jest (teraz kiedy już Pani wie) tę decyzję uchylić.
Powiedzmy razem STOP bezprawiu na historycznym terenie KS Gedanii! To miejsce, które było kuźnią charakterów Polaków w niemieckim Wolnym Mieście Gdańsku. Jeśli tego nie zatrzymamy bezpowrotnie zostanie zniszczona kolebka polskości w naszym mieście.

