Prokurator Jan Drelewski – człowiek z wieloletnim doświadczeniem w walce z korupcją i przestępczością zorganizowaną – jeszcze niedawno był chwalony za swoją rzetelność i profesjonalizm. Doceniał go nawet minister Adam Bodnar.
Według ustaleń Rzeczpospolitej, po oskarżeniu ministra Sławomira N. wobec prokuratora pojawił się wniosek o postępowanie dyscyplinarne. Przypadek? Nie – to represja popleczników Donalda Tuska wobec prokuratura za to, że śmiał postawić zarzuty jego wychowankowi. Dodatkowo został odwołany z pionu ds. walki z przestępczością zorganizowaną (tzw. PZety), mimo międzynarodowych sukcesów. Pod decyzją o odwołaniu prokuratora podpisał się Waldemar Żurek.
Panie premierze Donald Tusk, te praktyki to standardy z krajów autorytarnych, a nie demokratycznego państwa prawa. Niszczycie ludzi, którzy z poświęceniem służą Ojczyźnie. Wstyd i hańba.

