Wpychanie ogromnych zamówień zbrojeniowych w kilka miesięcy poprzez fundusz SAFE to prosta droga do przepłaconych kontraktów, chaosu i ryzyka korupcji, a nie do budowania silnej i nowoczesnej armii. Polska powinna sama decydować o swoim bezpieczeństwie i wydatkach na wojsko, a nie uzależniać strategiczne decyzje od politycznych układów i urzędników w Brukseli. Panie Donaldzie Tusk, droga koalicjo, możecie jeszcze zawrócić z tej drogi.

